Strona internetowa powstała w ramach projektu "Mecenat Małopolski", który jest realizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.


dr hab. Józef Brynkus

Gimnazjum w Wadowicach od reformy systemu oświaty
Janusza Jędrzejewicza do 1939 roku.


Reforma Janusza Jędrzejewicza, Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego przyjęta 11 marca 1932 r. przez Sejm II Rzeczypospolitej wprowadzała nową organizację szkolnictwa podstawowego i średniego. Ważnym jej założeniem było to, że nauka szkolna była obowiązkowa do 18 roku życia. System ten obejmował szkołę najniższego stopnia - powszechną, która składała się z trzech stopni: pierwszego trwającego 4 lata, drugiego dwa lata i trzeciego trwającego rok. Po ukończeniu szkoły sześcioletniej można było zdawać egzamin i podejmować naukę w szkole średniej podzielonej na dwa stopnie: czteroletnie gimnazjum i dwuletnie liceum. Dla gimnazjum w Wadowicach miało to najistotniejsze znaczenie, a także to, że wprowadzono podział roku szkolnego na trzy okresy, co później wadowiccy profesorowie uznawali za błąd z powodów dydaktycznych. Uczniowie rzadziej się mobilizowali niż w przypadku podziału na cztery okresy klasyfikacyjne.

Nowy system polskiej edukacji był bardzo nowoczesny. Nacisk położono w nim na przedmioty matematyczno-przyrodnicze. Ale przez wysoki poziom kadry pedagogicznej znaczenie przedmiotów klasycznych w gimnazjum i w liceum nie zmalało. Nie ograniczał też możliwości kontynuowania nauki bądź studiów dzieciom z biednych rodzin. Istniał bowiem szeroko rozbudowany system stypendialny i pomocy dla ubogich uczniów oraz studentów, z którego korzystali także wadowiccy gimnazjaliści. Ze statystyki prowadzonej przez Dyrekcję Gimnazjum w Wadowicach wynika, że w roku szkolnym 1931/32 uczyło się w nim na ogólną liczbę 471 uczniów wielu takich - ok. 65%, których można zaliczyć do kategorii społecznych, uznawanych za biedniejsze. Proporcje te nie zmieniły się specjalnie po reformie Jędrzejewicza. Trzeba przy tym pamiętać również o tym, że Wadowice tak naprawdę to było biedne miasteczko. I przynależność do takiej kategorii społecznej jak np. kupcy - oznaczała, że właściciel utrzymywał się z handlu, ale wcale nie był z tego powodu patrycjuszem.

Ze sprawozdań Dyrekcji Państwowego Gimnazjum im. Marcina Wadowity z lat 1931/1932 i późniejszych wynika, że stabilna była również proporcja pomiędzy uczniami wyznającymi religię rzymskokatolicką i mojżeszową - wahała się ona od 10-15%. Było też kilku uczniów religii greckokatolickiej. Po reformie Jędrzejewicza proporcje uczniów wyznających te trzy religie nie zmieniły się. Przy ogólnie zmniejszonej liczbie uczniów, zmniejszyła się też liczba uczniów wyznających poszczególne wyznania.

Ale istotą reformy Jędrzejewicza były także: nowa idea funkcjonowania szkolnictwa i oparte na niej programy nauczania. Wprowadzała ona nauczanie szkolne oparte na ideologii państwowej, co w przypadku gimnazjum wadowickiego miało zasadnicze znaczenie, ze względu na bardzo liczną w okresie międzywojennym obecność Żydów w samym mieście oraz okolicy, którzy posyłali swoje dzieci na naukę w wadowickiej placówce.

Najważniejszym elementem wychowania w szkole wadowickiej do roku szkolnego 1931/32 było funkcjonowanie Sodalicji Mariańskiej i działanie samorządu gimnazjalnego. Ale o programie wychowawczym realizowanym w wadowickiej szkole świadczą także obowiązki pozaprzedmiotowe przypisane nauczycielom poszczególnych przedmiotów. I tak opiekowali się oni: harcerstwem, biblioteką szkolną i dla uczniów, gimnazjalną orkiestrą, nadzorowali akcję dożywiania uczniów i koło samopomocy, troszczyli się o samorząd uczniowski, kółko sportowe, kółko muzyczne, szkolny chór, uczniowski sklepik, kółko fizyczne, szkolną uczniowską kasę i kółko abstynentów.

Wychowanie w szkole odbywało się także przez angażowanie uczniów w organizację i uczestnictwo w uroczystościach szkolnych. Ich treść jednoznacznie przekonuje nas o tym jakiego rodzaju postawy chciano i kształtowano w szkolnictwie państwowym II Rzeczypospolitej. Przede wszystkim uroczystości związane były z ważnymi wydarzeniami z dziejów Polski: odzyskaniem niepodległości w 1918, rocznicą Konstytucji 3 Maja i wspomnieniami powstań narodowościowo-niepodległościowych w XIX w., odnosiły się do postaci Józefa Piłsudskiego. Ale szkolne imprezy świadczyły też o modelu osobowościowym młodego Polaka. Dotyczyły bowiem także np. Dnia Matki i 101-rocznicy założenia wadowickiej szkoły żeńskiej i obowiązku oszczędzania, co miało gwarantować pomyślność osobistą i państwa.

Po reformie Jędrzejewicza - jako wyraz nowej polityki edukacyjnej powołane zostało przez młodzież klas wyższych „Koło Pracy dla Państwa”, którego celem było wyrobienie u członków, ale też u innych uczniów poprzez odpowiednie oddziaływanie, głównie pracę społeczną na rzecz szkoły i środowiska, postawy obywatelsko-państwowej. Praca koła polegała na urządzaniu poranków z okazji rocznic i świąt państwowych i patriotyczno-obywatelskim uświadamianiu przez odczyty dla członków koła. W ramach tej działalności niezwykle ważne były obchody imienin Marszałka Józefa Piłsudskiego, zwanego Pierwszym Budowniczym Państwa Polskiego. Oprócz tego koła pojawiło się też Koło Ligi Morskiej i Kolonialnej jako dowód nowej polityki państwa polskiego w zakresie oświatowym, ale też jego dążeń imperialnych.

Opieka nauczycieli nad młodzieżą szkolną nie polegała tylko na trosce o nich i wychowaniu w budynku szkolnym. Odnosiła się także do kurateli nad nimi w trakcie ich dojazdu oraz odjazdu ze szkoły. Nauczyciele troszczyli się także o uczniów mieszkających na stancjach. Czynili to głównie opiekunowie klas, ale i inni profesorowie wybrani z grona pedagogicznego. Dla podniesienia jakości i skuteczności pracy wychowawczej organizowano w szkole spotkania z rodzicami uczniów, zwłaszcza przyjeżdżających. Udzielano im informacji o ich postępach w nauce i zachowaniu. Z pewną przykrością należy stwierdzić, że efektywność tego przedsięwzięcia była mała. Elementem pracy wychowawczej szkoły, w którą angażowano także uczniów, było organizowanie akcji charytatywnych na rzecz ubogich kolegów. Dla nich urządzano również dożywianie. Akcją tą objęci byli także wszyscy dojeżdżający uczniowie. Dawano im porcję ciepłego mleka, a biedniejszym dużą bułkę. Dużą rolę odgrywał w tym Komitet Rodzicielski, który zajął się także zorganizowaniem instrumentów dla gimnazjalnej orkiestry.

Poziom kadry pedagogicznej i edukacji w wadowickim gimnazjum był bardzo wysoki. Na posiedzeniu Komisji Międzyszkolnej Porozumiewawczej, w skład której wchodziły miejscowe szkoły niższego i równorzędnego stopnia, że w gimnazjum będą odbywać się lekcje pokazowe, w czasie których okoliczni nauczyciele będą zapoznawać się z najnowszymi trendami metodycznymi i merytorycznymi w nauczaniu określonego przedmiotu. W roku szkolnym 1931/32 w gimnazjum odbyły się trzy takie lekcje: z historii, języka polskiego i fizyki. Na lekcji historii w II klasie, poświęconej roli Kazimierza Pułaskiego w Wadowicach, udzielał się Karol Wojtyła.

Jednak profesorowie wadowickiego gimnazjum mieli świadomość własnych pedagogicznych ograniczeń wpływających na efektywność kształcenia. Zgodnie z ówczesnymi poglądami skuteczność nauczania zależała od kilku czynników: potencjału intelektualnego uczniów - który w odniesieniu do gimnazjum w Wadowicach były podobny jak w innych tego typu małomiasteczkowych szkołach, przygotowania merytorycznego i metodycznego nauczycieli - do czego w przypadku wadowickiej szkoły nie można było mieć większych zastrzeżeń, choć uważano, że należy uczulić nauczycieli na sprawę korelacji międzyprzedmiotowej, tj. niepowtarzania tych samych wiadomości na różnych przedmiotach i wykorzystywania uzyskanych na jednym przedmiocie do nauczania konkretnego. Ale efektywność nauczania zależała także od zaopatrzenia placówki w niezbędne środki dydaktyczne, z czym jednak w Wadowicach był poważny problem. Na posiedzeniach Rady Pedagogicznej krytycznie przyznawano, że szkoła jest w nie słabo zaopatrzona.

Żeby tak nie było całkiem sielankowo, bo choć to gimnazjum a potem liceum, przez fakt uczenia się w nim Karola Wojtyły jest pod specjalną ochroną propagandową i publicystyczną, to trzeba powiedzieć, że pracowali w nim i uczyli się też nauczyciele czy uczniowie, których możemy uznać za zwykłych. Nierzadko popełniali oni poważne błędy, a ich funkcjonowanie na terenie szkoły wcale nie jest tak nieskazitelne, jak się chce o tym pisać i mówić wadowiczanom. Na odbrązowienie historii wadowickiego liceum po II wojnie światowej przyjdzie jeszcze czas. I to odbrązowienie odsłoni wiele dla niego niezbyt pochlebnych faktów. Ale także w okresie po reformie Jędrzejewicza dochodziło w nim do wydarzeń niezbyt dla wadowickiego gimnazjum chwalebnych. I tworząc jego historię nie wolno ich pomijać, choćby z tego względu, że podjęte w ich trakcie decyzje i mechanizmy im przeciwdziałające mogą być też wartościowym wzorcem wychowawczym

Reasumując można stwierdzić, że dzieje wadowickiego gimnazjum w okresie 1932-1939 są niewątpliwie bardzo interesujące i wymagają jeszcze dogłębniejszego wyświetlenia o niewątpliwie bogaty materiał archiwalny znajdujący się choćby w zbiorach obecnego Liceum Ogólnokształcącego.


Zobacz również:

II Sesja Naukowa



Strona internetowa powstała w ramach projektu "Mecenat Małopolski", który jest realizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego. Wszystkie prawa zastrzeżone.